ambasador USA

Ambasador Mosbacher znowu o Polsce

\"\"

\”Nowy rząd w Warszawie daje nadzieję na rozwiązanie problemów Polski w relacjach z UE i lepszą komunikację z administracją Joe Bidena\” – oceniła była ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (cytat za Interią).

Chociaż teraz funkcję ambasadora USA w naszym kraju pełni Mark Brzeziński, jego poprzedniczka nie daje o sobie zapomnieć.

Co niepokoi Mosbacher?

Mosbacher przyznała, że choć rząd PiS według niej miał wiele osiągnięć na swoim koncie, to \”czasem jakieś przetasowanie nie zaszkodzi\”. Dodała zarazem a propos nowego gabinetu Donalda Tuska, że niepokoi się przyszłością Inicjatywy Trójmorza. – Słyszałam, że rząd Donalda Tuska nie jest tym szczególnie zainteresowany – zaznaczyła.

Donald Tusk został pochwalony

Mosbacher twierdzi, że nowy rząd może być dla obecnej administracji w Waszyngtonie lepszym partnerem niż PiS z uwagi na zbliżone wartości i ideologię wyznawaną przez obie ekipy. Amerykańska polityk docenia deklaracje premiera Tuska, który zapewnia, że zależy mu na dalszym wzmacnianiu obronności państwa i konsolidacji NATO, co – zdaniem Mosbacher – zostało przyjęte z radością w Waszyngtonie i pozwala myśleć o poprawie stosunków polsko-amerykańskich.

Krytykowała PiS

Chociaż dyplomaci na ogół są bardzo ostrożni w wypowiedziach politycznych dotyczących krajów, w których pełnią funkcję, Mosbacher jako ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce pomstowała chociażby na plan dekoncentracji mediów. \”Przymusowe rozdrobnienie mediów ograniczy wolność słowa, ponieważ przetrwają tylko państwowe i małe media\” – napisała swego czasu na dawnym Twitterze (obecnie X).

Wówczas nie szczędziła gorzkich słów PiS z powodu ustawy zakładającej właśnie dekoncentrację rynku medialnego w Polsce. Podkreśliła, że żądanie od firm medialnych sprzedaży akcji zmusi inwestorów do szukania innych rynków. \”To nie jest dobry klimat inwestycyjny – to cenzura\” – napisała. Nadmieniła również, że przyciąganie inwestycji zagranicznych i silna gospodarka wymagają przewidywalności. Odnosiła się do tzw. lex TVN, gdy PiS chciał dokonać \”repolonizacji\” TVN, czyli de facto dążył do podporządkowania sobie tej stacji telewizyjnej, co spaliło na panewce, ponieważ prezydent Duda zawetował ustawę.

Mosbacher już wcześniej, w 2018 roku ostrzegała Prawo i Sprawiedliwość, że amerykański Kongres jest przychylnie nastawiony do Polski, ale może ulec gwałtownej zmianie po \”zamachu na wolne media\”.

Solidarność z LGBT

\”Mam ogromny szacunek do religijnej tradycji kraju, w którym jestem ambasadorem, ale prawa człowieka są uniwersalne bez względu na dominującą religię\” – powiedziała swego czasu ówczesna ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Mosbacher wtedy była pytana o list otwarty w obronie środowisk LGBT w Polsce, pod którym podpisało się 50 ambasadorów, w tym ona. W liście ambasadorzy podkreślili m.in. że uznają \”przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka\”, a \”szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych w zobowiązaniach OBWE oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej, jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans\”.

\”W kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii\” – kategorycznie oznajmiła, czym rozjuszyła wielu zatwardziałych zwolenników polskiej prawicy, nagle ta kobieta nominowana przez Donalda Trumpa przestała być kochana przez PiS. Dodajmy, że obecny ambasador USA Mark Brzeziński także jest nielubiany przez obóz polityczny Jarosława Kaczyńskiego. Mimo deklarowanej proamerykańskiej orientacji w polityce zagranicznej PiS \”lubi\” konfliktować się z wysłannikami z Waszyngtonu.

Autor: Bartłomiej Najtkowski

Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *