Eric Cantona wystąpi na scenie. Były piłkarz zagra koncert

\"\"

Eric Cantona, legendarny piłkarz Manchesteru United, wystąpi na scenie. Francuz w przyszłym roku zagra koncert w Norwegii. Ma to być forma podziękowania dla tamtejszych kibiców Czerwonych Diabłów. Norweski klub kibica angielskiego klubu liczy prawie 50 tysięcy członków. 

Były piłkarz Manchesteru United i reprezentacji Francji, Eric Cantona wystąpi na scenie. Francuz w kwietniu przyszłego roku zagra koncert w filharmonii w Kristiansand. Ma to być ukłon dla kraju, mającego największy fanklub poza Wielką Brytanią. Norweski klub kibica Manchesteru United liczy 46 tysięcy osób.

Eric Cantona – kariera piłkarska 

Eric Cantona zyskał popularność jako piłkarz, świetny, ale też kontrowersyjny zawodnik. Najczęściej grał na pozycji cofniętego napastnika. Był wychowankiem AJ Auxerre i w tym zespole stawiał pierwsze kroki w karierze seniorskiej. Potem grał w kilku klubach francuskich, m.in. Olympique Marsylia, Bordeaux, Montpellier czy Nimes. Następnie wyjechał do Anglii. Na krótko zakotwiczył się w Leeds, aby nieco później trafić do Manchesteru United.  

Przechodząc do Manchesteru, Cantona stał się zawodnikiem światowego formatu. Świetnym technicznie, ale też niebywale zadziornym, zarówno na boisku, jak i poza nim. W barwach Czerwonych Diabłów występował w latach 1992–1997. Francuz rozegrał w tym czasie 144 spotkania, w których strzelił 64 gole. Z klubem 5-krotnie sięgnął po mistrzostwo Anglii. Ponadto ma na koncie dwie wygrane w Pucharze Anglii i trzy zwycięstwa w meczach o Tarczę Wspólnoty.  

Eric Cantona zadebiutował w drużynie Francji w 1988 roku, w wieku 21 lat. Piłkarz rozegrał 45 meczów i strzelił 20 goli. Jego kariera reprezentacyjna zakończyła się w 1995 roku, kiedy zaatakował na boisku kibica. Został wtedy wykluczony na stałe z kadry narodowej. 

Muzyczna przygoda Cantony 

Po zakończeniu kariery wielu piłkarzy zostaje w futbolu, zostając trenerami czy dyrektorami sportowymi. Niektórzy zarobione środki inwestują w inne branże, gastronomiczną czy modową. Tymczasem 57-latek wybrał jeszcze inną drogę. Wkrótce będzie można go zobaczyć na scenie w roli piosenkarza. “The Friends We Lost” jest zapowiedzią płyty, która ukaże się na początku przyszłego roku. 

\”W Norwegii śledzimy jego karierę od wielu lat najpierw jako piłkarza, później aktora i reżysera, a teraz muzyka, więc sala będzie z pewnością wyprzedana. Dla nas jest żywą legendą futbolu, a jego muzyka jest w stylu Leonarda Cohena i Serge\’a Gainsbourga\” – powiedział Daniel Stamnes z filharmonii w Kristiansand lokalnemu dziennikowi ”Faedrelandsvennen”.

Autor: Łukasz Brajczewski

Fot. Getty

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *