Mitologia słowiańska: jak według Słowian powstał świat?

\"\"

Mitologia słowiańska jest obecnie zapomniana. Niewielu z nas wie, w co wierzyli nasi przodkowie. W szkole wiele mówi się o starożytnej Grecji czy Rzymie. Często jako uczniowie zadawaliśmy pytania co w tym czasie działo się w Polsce? W odpowiedzi słyszeliśmy, że słowiańszczyzna była zacofana, do tego stopnia, że śmiało można porównać lud tam zamieszkały do „człowieka pierwotnego”. Jak było naprawdę? Przekonajmy się.

Tereny, na których mieszkali Słowianie

Był to obszar Europy wschodniej i środkowej. Od Bałtyku po Morze Czarne, od Łaby po Wołgę. Ludność tych terenów była podzielona na kilka grup etnicznych. Między sobą różniły się one językiem, obyczajami i tradycjami. Pomimo wielu różnic, ludy miały kilka punktów stycznych, a były to przede wszystkim takie kwestie jak: umiłowanie wolności, szacunek do natury oraz cenienie silnych więzów rodzinnych.

Jak żyli Słowianie?

Słowianie byli podzieleni na różne rody i plemiona. Każde słowiańskie plemię miało swojego władcę, który był wybierany przez lud. Nie była to przypadkowa osoba, musiała być najmądrzejsza i najbardziej waleczna wśród swojej grupy etnicznej. Wybrana osoba musiała być sprawiedliwa i utrzymywać porządek na obszarze, na którym rządziła. Takimi przywódcami ludu byli legendarni Lech, Czech i Rus.

Pierwszy z nich sprawował władzę nad Polanami. Stworzył osadę w Gnieźnie i przyjął białego orła za swój herb. Drugi z kolei władał nad górami, gdzie założył państwo Czech. Przyjął on czerwonego lwa za swój herb. Rus sprawował władzę nad stepami, stworzył państwo Ruś i za swój herb przyjął niebieskiego trójzęba.

Ludzie mieszkali w prostych chatkach zrobionych z drewna, gliny i słomy. Zajmowali się także uprawą ziemi, hodowlą zwierząt, polowali na dzikie zwierzęta w lesie. Często nosili ubrania z wełny, lnu i skóry. Lubili nosić ozdoby z metalu, kości i kamieni.

Jacy byli Słowianie?

Byli bardzo radosną grupą, która lubiła świętować. Celebrowali takie wydarzenia jak:

  • Narodziny
  • Ślub
  • Żniwa
  • Zmiana pór roku

Słowiania lubili śpiewać pieśni, opowiadać sobie bajki czy legendy, natomiast naukę młodzi pobierali od starszych np. swoich rodziców.

Poznanie bogów

Według wierzeń Słowian na początku była nicość, nie było nieba ani ziemi. Był tylko ocean nicości i chaosu, a w nim pływał Weles, który „był bogiem ziemi, podziemi, magii, sztuki i handlu”. Czuł się bardzo samotny i znudzony, więc chciał czegoś, co wyrwałoby go od tych stanów. Nie miał pojęcia, że nad oceanem istnieje światło.

Było, one bardzo jasne i ciepłe i stale w ruchu. W nim mieszkał Perun, był to „bóg nieba, burzy piorunów i wojny”. Był najwyższy z bogów i posiadał status patrona władców. Podobnie jak Weles był samotny i nie wiedział, jak pozbyć się znudzenia. Perun spojrzał na ocean i zobaczył boga ziemi, który powstał z jego odbicia. Był bardzo zdziwiony, że kogoś tam spotkał i przemówił do niego.

Perun

Perun był bardzo odważny i sprawiedliwy. Jego imię znaczyło „piorun” lub „uderzenie”. Był władcą ładu i prawa oraz obrońcą ludzi przed złem. Miał status najwyższego w całym słowiańskim panteonie. Dla niego wzniesiono wiele świątyń, a w nich składano ofiary z koni, kogutów oraz innych zwierząt.

Jego żoną była Perperuna, która była boginią deszczu i burzy. Razem z mężem tworzyli parę niebiańską, która zapewniała ziemianom urodzaj i płodność ziem.

Perun był bardzo pomocnym bogiem, który pomagał ludziom w walce z wrogami. Był obrońcą Słowian przed chorobami i wszelkiego rodzaju nieszczęściami. Zapewniał ludzkości sprawiedliwość, ład i porządek na ziemi.

Weles

Z kolei był mądry, zmienny i przebiegły. Weles był władcą chaosu, a także opiekunem zwierząt i roślin. Był drugi pod względem ważności, zaraz po Perunie. Miał wiele gajów i jaskiń. W nich składano mu ofiary z owiec, psów oraz innych zwierząt. Był także patronem i opiekunem ludzi głównie pasterzy, rolników i czarowników. Weles pomagał ziemianom w uprawie ziemi, w hodowli zwierząt i w leczeniu chorób. Bóg zapewniał ludziom bogactwo oraz szczęście.

Powstanie świata: początek

Według legend Weles usłyszał głos mówiący do niego, podniósł głowę, i wtedy zobaczył światło, którego wcześniej nigdy nie widział. Perun zaproponował, by razem współpracowali. Więc poprosił władcę wód, by zanurzył się w oceanie i przyniósł mu trochę ziemi. Perun obiecał, że z niej stworzy świat. Weles pomyślał, że może to być ciekawe doświadczenie, więc bez namysłu się zgodził.

Bóg oceanu zanurzył się więc i wziął garść piasku mówiąc: Biorę cię w imię moje.

Następnie wynurzył się ponownie na powierzchnię. Gdy wyciągał ręce do swojego towarzysza, okazało się, że nie zostało na nich ani jedno ziarno piasku. Bóg nieba kazał mu popłynąć ponownie i wypowiedzieć te same słowa, więc Weles tak zrobił. Niestety i tym razem po wynurzeniu okazało się, że jego ręce są puste. Zdenerwowany Perun kazał mu płynąć jeszcze raz. Zauważył, że jego rozmówca nie zrozumiał go i powiedział: Pamiętaj, że bierzesz ziemię w imię Peruna.

Weles ponownie zanurzył się ocenianie i powiedział tak jak mu bóg nieba zalecił. Tym razem po wynurzeniu na rękach zostało kilka ziaren piasku. Dał ją Perunowi, jednak był przebiegły i schował kilka w ustach.  Bóg nieba wziął przyniesioną ziemię i zaczął formować ją w swoich dłoniach. Z niej wykonał różne kształty, następnie rzucił je w górę, a one spęczniały i stały się lądem. Po chwili ziemia w ustach Welesa też spuchła. Do tego stopnia, że nie był jej w stanie utrzymać w ustach i musiał ją wypluć, tak powstały góry.

Powstanie świata: poszerzenie lądów

Bogowie ucieszyli się z tego i stanęli na ląd. Na początku stworzona ziemia była bardzo mała, ledwo mieściła ich dwóch. Przebiegły Weles postanowił sam władać światem, więc chciał wrzucić Peruna do wody. Gdy ten spał podszedł do niego, miał nadzieję, że jednym ruchem wepchnie go do oceanu. Ku zdumieniu boga wód, gdy dotknął Peruna, ląd zaczął się powiększać. Więc zaczął nim ciskać w różne strony. Za każdym uderzeniem ląd stawał się coraz większy.

Dzięki licznym pchnięciom ziemia ciągle rosła. W ten sposób Weles i Perun wyznaczyli cztery strony świata: północ, południe, wschód i zachód. Przebiegły bóg oceanów zbudził współtwórcę świata i powiedział: Ty spałeś, a ziemia urosła. Stworzyliśmy świat, teraz musimy pobłogosławić go. Perun odpowiedział mu: Już błogosławiłem. Gdy mnie pchałeś w cztery strony świata, ja go błogosławiłem. Tak oto stworzyliśmy świat.

Po tych słowach Perun wzniósł się do nieba, by z wysokości patrzeć na stworzony przez siebie świat i sprawować nad nim władzę. Jednak zazdrosny Weles chciał go ściągnąć na ziemię, więc doszło do starcia. Bóg oceanu chwycił za włosy swojego towarzysza, ten odwrócił się i podniósł swój topór, z którego wyleciały pioruny. Weles nie miał szans i poleciał w dół, aż do podziemi.

W ten właśnie sposób Perun zaczął panować na niebie, a Weles został pod ziemią, które stało się jego królestwem.

Różne wierzenia

Należy pamiętać, że ludy słowiańskie były różne oraz miały odmienne zwyczaje czy tradycje. Ich wierzenia czasami odbiegały od siebie. Bogowie mieli inne funkcje. Sam mit dotyczący powstania świata również posiada różne wersje. Zachęcamy do zagłębienia się w mitologię Słowiańską, która stanowi nasze dziedzictwo kulturowe.

Autor: Patrycja Żero

Fot.David Tadevosian/Shutterstock

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *