Nastolatek z Lęborka czytelnikiem roku. Ponad 700 wypożyczonych pozycji

\"\"

Czytanie książek może być świetną formą relaksu. Niewątpliwą zaletą jest również wzbogacanie słownictwa oraz nauka. Bowiem czytając, zapoznajemy się z poprawną polszczyzną, uczymy zasad ortografii, gramatyki i interpunkcji. Biblioteki to bardzo dobra opcja m.in. dla osób dysponujących niewielkim budżetem. Korzystają z nich najczęściej osoby dorosłe. Tym razem jednak znalazł się w tym gronie również 11-latek z Lęborka.

Biblioteczny łasuch

Codziennie biblioteki miejskie odwiedzane są przez tysiące miłośników książek. Ludzie masowo wypożyczają różne interesujące ich pozycje. W wielu miastach dla największych wielbicieli tego rodzaju rozrywki organizowane są różne wydarzenia, jak spotkania literackie, czy też konkursy czytelnicze.

Jedną z takich atrakcji jest organizowany przez Dział dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lęborku coroczny konkurs na najaktywniejszych czytelników pt. „Biblioteczny łasuch”. Konkurs objęty jest patronatem przez burmistrza Witolda Namyślaka. Udział w nim mogą brać dzieci i młodzież do lat 15. Co roku konkurs rozpoczyna się w styczniu i trwa do końca listopada. Tegoroczne rozstrzygnięcie odbyło się 4 grudnia. Biblioteka dysponuje bogatą ofertą. W jej zbiorach, oprócz książek można znaleźć również czasopisma, komiksy, mangi, audiobooki, filmy, a także gry planszowe.

Franciszek Majewski zwycięzcą konkursu z zawrotnym wynikiem

Na zwycięzców czekały wspaniałe nagrody w postaci dyplomów oraz oczywiście nowych książek. Nagrodę za największą ilość wypożyczonych z biblioteki książek otrzymał 11-letni Franciszek Majewski, mieszkaniec Lęborka. Młody czytelnik wypożyczył… aż 730 książek w ciągu całego roku! To naprawdę spora ilość pozycji. Z pewnością jest to ogromny powód do dumy. To niebywałe, żeby nastolatek w ciągu jednego roku przeczytał tyle książek! 2. miejsce za 442 wypożyczenia otrzymała Małgorzata Belak. Na 3. miejscu znalazła się Emilia Wenta, która wypożyczyła 414 pozycji.

Dyrektor biblioteki, Zofia Biskupska-Lisiecka, stwierdziła żartobliwie, iż wierzy, że wszystkie wypożyczone książki zostały przeczytane, chociaż nie ma możliwości sprawdzenia tego. Jednak warto zauważyć, że taka postawa budzi prawdziwy podziw.

Warto nadmienić, że podobne konkursy organizowane są w wielu polskich gminach i cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców.

Autor: Anna Marciszewicz

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *