PNA: Inspirująca i… kuriozalna historia triumfu Iworyjczyków

Wybrzeże Kości Słoniowej w niedzielę trzeci raz w historii zdobyło Puchar Narodów Afryki. W finale Iworyjczycy pokonali Nigerię 2:1, a zwycięskiego gola strzelił Sebastien Haller, który rok temu pokonał nowotwór. Gospodarze turnieju triumfują na Czarnym Lądzie, mimo że podczas tego czempionatu mieli… dwóch trenerów.

To był niesamowity zwrot akcji. Gospodarz tegorocznego Pucharu Narodów Afryki, reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej, rozpoczęła rywalizację od zwycięstwa nad Gwineą Bissau, ale potem przyszła przegrana z Nigerią i niezbyt silną Gwineą Równikową (aż 0:4). Wydawało się, że tak bolesna porażka, wręcz upokarzająca dla jednego z faworytów, przekreśli szanse Iworyjczyków na wyjście z grupy nawet z trzeciego miejsca. Znamienne, że po fazie grupowej tamtejsza federacja rozstała się z selekcjonerem Jeanem-Louise Gassetem.

Na szczęście korzystny układ w innych grupach pozwolił gospodarzom „uciec spod toporu” i przejść do kolejnego etapu rywalizacji. Reprezentację tymczasowo przejął Emerse Fae i poprowadził ją do triumfu w całym turnieju. Niewiarygodne i kuriozalne zarazem.

Dramatyczny ćwierćfinał

Wydawało się, że udział Wybrzeża Kości Słoniowej w turnieju dobiegnie końca w ćwierćfinale, bo Odilon Kossonou, obrońca gospodarzy, zobaczył czerwoną kartkę już w 43. minucie, a w 71. Mali wyszło na prowadzenie. Tymczasem nieoczekiwanie Iworyjczycy za sprawą Simona Adingry rzutem na taśmę doprowadzili do wyrównania w 90. minucie.

Zwycięzcę wyłoniła pełna dramaturgii dogrywka. Dopiero w 2. minucie doliczonego czasu drugiej jej części padł zwycięski gol dla gospodarzy turnieju. Strzelił go Oumar Diakite, który minutę później wyleciał z boiska z czerwoną kartką. W ten sam sposób dwie minuty później arbiter ukarał jednego z Malijczyków – był to Hamari Traore. Poniżej prezentujemy skrót tego meczu:

Spektakularny powrót Hallera

W półfinale i finale pierwsze skrzypce grał Sebastian Haller. Przypomnijmy, że iworyjski napastnik, u którego po transferze do Borussii Dortmund latem 2022 roku wykryto złośliwego guza jądra, na szczęście uporał się z chorobą. Po operacji poddał się chemioterapii. Jego rozbrat z piłką nożną trwał wiele miesięcy. Jednak w styczniu 2023 roku z powrotem pojawił się na boisku, a teraz został bohaterem narodowym w swoim kraju.

Popatrzmy na nietypowego gola, jakiego strzelił Haller przeciwko Demokratycznej Republice Konga. Było to jedyne trafienie w meczu:

W finale znowu Wybrzeże Kości Słoniowej nie dało się złamać, nie złożyło broni i pokazało ogromną determinację. Chociaż Nigeryjczycy objęli prowadzenie w pierwszej połowie, gospodarze odpowiedzieli dwoma golami, a tego zwycięskiego strzelił w 81. minucie Sebastian Haller. Oto skrót tego, co działo się w niedzielę:

Triumf Wybrzeża Kości Słoniowej po raz kolejny pokazał piękno futbolu i to, że nigdy nie można się poddawać, nawet jeśli okoliczności wydają się wyjątkowo trudne i niesprzyjające.

Fot: Przegląd sportowy – Onet

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *