Pośród wiru dymu i ognia, rakieta kosmiczna z impetem wzlatuje w niebo. To widowiskowe wydarzenie, które zapisze się w historii.

Rakietowe debiuty 2024. Czym zaskoczy nas przemysł kosmiczny?

\"\"

Bieżący rok kończy się bardzo ciekawie dla kosmicznego przemysłu rakietowego. Nowe misje eksploatacyjne, postępy naukowe i głośne debiuty to wydarzenia, które będą miały swoją kontynuację. Już w styczniu 2024 będziemy świadkami lotów testowych oraz inauguracyjnej misji Vulcana. Rakieta wystartuje z bazy Sił Kosmicznych na Cape Canaveral.

Nadchodzący rok będzie zatem kluczowy. Przemysł kosmiczny planuje przede wszystkim debiutów europejskich oraz amerykańskich rakiet nośnych, które były opracowywane przez kilka lat. Szczególnie ważny będzie pierwszy lot systemu nośnego Ariane 6. Jego zadaniem jest przywrócenie Europie zdolności do wynoszenia ładunków na orbitę.

Debiuty europejskich rakiet kosmicznych

Europejska Agencja Kosmiczna intensywnie przygotowuje się do inauguracyjnego lotu rakiety Ariane 6. Jest to trzystopniowy system ważący 900 ton i mierzący 60 metrów. Jest skonstruowany tak, aby mieć zdolność wyniesienia na niską orbitę okołoziemską (LEO) do 21 650 kg (wariant z 4 boosterami) lub 10 350 kg (z 2 boosterami) ładunku użytecznego. Po opóźnieniach związanych z problemami technicznymi i pandemią start nowego systemu nośnego Europy odbędzie się między czerwcem a lipcem 2024 r. Montaż rakiety Ariane 6 odbywa się głównie we Francji i Niemczech, ale zaangażowanych jest w niego także wiele firm z 13 różnych państw europejskich.

Debiut Vulcan Centaur i New Glenn

Najwięcej premierowych startów planowanych jest w USA. Firma United Launch Alliance pracuje nad uruchomieniem Vulcan Centaur – rakiety zdolnej do wynoszenia ponad 27 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO). Początkowo jej debiut planowano na Boże Narodzenie 2023 r., ale ostatecznie start ma odbyć się dopiero w styczniu.

Vulcan Centaur wyruszy z bazy Sił Kosmicznych na Cape Canaveral. Rakietę wyposażono w lądownik księżycowy Peregrine, opracowany przez firmę Astrobotic. Co ciekawe, system nośny przewiezie ładunek dla firmy Celestis będący częścią projektu kosmicznych pochówków.

Swój debiut w drugiej połowie 2024 r. ma zaliczyć także rakieta firmy Jeffa Bezosa, Blue Origin. Nowy system nośny o nazwie New Glenn jest znacznie większy od swojego poprzednika – New Shepard. Będzie on odpowiedzialny za wyniesienie dwóch sond marsjańskich EscaPADE firmy Rocket Lab, które mają badać magnetosferę Marsa. Dodatkowo, New Glenn będzie wykorzystana do misji Artemis V. System ten ma ponad 98 metrów wysokości i zabierze ze sobą aż 45 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO). W porównaniu z Vulcan Centaur jest to imponujący wynik.

Nowy system nośny firmy Rocket Lab

W połowie mijającego roku mogliśmy być świadkami udanego startu amerykańskiej rakiety Electron. System ten z sukcesem wyniósł na orbitę satelitę radarowego japońskiej firmy Q-shu Pioneers of Space, Inc. (iQPS). Na swoim koncie ma już ponad 40 startów, z czego zaledwie kilka było nieudanych.

Na koniec 2024 r. firma Rocket Lab (twórca Electron) zapowiedziała debiut kolejnego giganta – Neutron. Nowy system nośny ma być większy od swojego poprzednika, umożliwić częstsze loty i zapewnić niższe koszty pojedynczych startów. Rakieta jest przygotowywana do wynoszenia do 13 ton ładunku. Została zbudowana w dużej części z włókien węglowych, więc ma wyższą odporność na uszkodzenia mechaniczne. Neutron to kolos o wysokości ponad 40 metrów.

Naszej uwadze na pewno nie umknie start SpaceX i nadchodzące loty systemu Starship. Pierwsze próby rakieta ma już za sobą. Elon Musk zapewnia, że niebawem system nośny znów wyruszy w przestrzeń kosmiczną.

Autor: Krystyna Kowalska

1 thought on “Rakietowe debiuty 2024. Czym zaskoczy nas przemysł kosmiczny?”

  1. Po co mi wiedzieć co, kto i gdzie wyniesie? Wolałabym aby udostępniono do wiadomości wszystko czego się dowiedzieli o kosmosie. A nie serwowali nam garstkę z tego co odkrywają. Wiadomo że to co nam szaraczkom udostępniają to jest nic w stosunku do tego co naprawdę wiedzą.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *