Skoki Narciarskie: co wydarzy się w tym sezonie zimowym?

\"skorki

Nowy sezon to nowe wyzwania przed skoczkami narciarskimi. Kibice czekali na ten moment z niecierpliwością. 25 listopada zobaczyliśmy pierwsze zmagania zawodników. Konkurs odbył się w Ruce w niewielkim fińskim mieście należącym do regionu Laponii.

Gdzie polscy kibice będą mogli obejrzeć konkursy obecnego sezonu? Zawody będę emitowane w stacji TVN, Eurosport oraz TVP Sport. Jednak nie tylko w telewizji będzie można je obejrzeć, ale również też w internecie m.in. na stronie sport.tvn.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Skoki narciarskie rozgrywane w Polsce będą emitowane głównie w TVP.

Kulisy rozpoczęcia obecnego sezonu

Pierwsze konkursy miały odbyć się w Planicy. Już wszystko było gotowe: rezerwacja hoteli, wejściówki na obiekty. Słowenia oferowała mrożone tory najazdowe. Jednak ofertę przebiła Finlandia. Trener polskiej kadry dał logistykom PZN niełatwe zadanie, gdyż w ostatniej niemal chwili poprosił o zmianę lokalizacji zgrupowania. Lista zawodników kadry (A), czyli biorących udział w Zawodach Pucharu Świata została ogłoszona na początku listopada. W tym roku przez telewizorami będziemy kibicować Dawidowi Kubackiemu, Piotrowi Żyle, Kamilowi Stochowi, Pawłowi Wąskowi oraz Aleksandrowi Zniszczołowi. Przed rozpoczęciem tegorocznych skoków narciarskich kadry różnych ugrupowań dzielnie trenowali w Lillehammer.

Kiedy skoki narciarskie w Polsce?

Rozpoczęcie nowego sezonu mamy za sobą jednak na zawody w naszym kraju będzie trzeba trochę poczekać. Obiekt w Wiśle na razie będzie zamknięty aż do stycznia z powodu modernizacji. W Zakopanem natomiast organizatorzy czekają na lepsze stabilne warunki, które umożliwią zrealizowanie konkursów. W Szczyrku jest podobnie, położono już siatki na zeskok. Niestety w Polsce nie mamy obiektów, które pozwalałyby na magazynowanie śniegu. Taka infrastruktura stworzyłaby znacznie większe możliwości logistyczne. Dzięki niej wiele ośrodków może otworzyć swoje obiekty nawet, gdy nie ma wystarczających opadów śniegu.

Przez potrzebę czekania na dogodne warunki w Polsce pierwsze skoki narciarskie odbędą się 13 stycznia w Wiśle. Tym razem wszystkie rozgrywki będą odbywać się jedne po drugich. Ostatni konkurs w Polsce został zaplanowany na 21 stycznia w Zakopanem.

Podsumowanie sezonu 2022/2023

Poprzedni sezon dostarczył kibicom wielu emocji. Kryształową Kulę odebrał norweski zawodnik Halvor Egner Granerud. Zdeprecjonował rywali i zwyciężył z dużą przewagą. Drugie miejsce zajął Stefan Kraft, a trzecie Anze Lanisek. Tuż za podium znalazł się Dawid Kubacki, który przez chorobę żony musiał pilnie wrócić do domu w trakcie sezonu. Szóste miejsce w kwalifikacji Pucharu Świata zajął Piotr Żyła, a Kamil Stoch uplasował się na czternastym. Pozostali polscy skoczkowie narciarscy znaleźli się poza trzydziestką, natomiast w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów, Polska zajęła czwarte miejsce. Zwycięskiej Austrii na podium towarzyszyły Norwegia i Słowenia.

W poprzedniej edycji zawodów w skokach narciarskich wyróżniał się Halvor Egner Granerud, drugie skrzypce grali: Stefan Kraft, Anze Lanisek, Dawid Kubacki. Reszta zawodników była nieco w tyle. Na mistrzostwach świata w Planicy, każdy zawodnik z czołówki zdobył chociaż jeden medal. Podczas rozegrania 32 konkursów tylko dwukrotnie zdarzało się, że zabrakło wszystkich czterech czołowych zawodników. Największą niespodzianką sezonu był zaś Daniel Tschofenig. Młodziutki 21-letni zawodnik z Norwegii zdobył trzy miejsca na podium. W ubiegłym sezonie karty niejednokrotnie rozdawał wiatr. Zawodnicy często dostawali zielone światło w bardzo trudnych warunkach, przez co niejednokrotnie uzyskiwali zdecydowanie gorsze wyniki.

Czego możemy się spodziewać w sezonie 2023/2024?

Niedługo po zakończeniu konkursów zimowych w skokach narciarskich rozpoczęły się letnie Grand Prix, które nieco różnią się od głównych zawodów odbywających się zimą. Bardzo często w czołówce są zawodnicy, którzy w zawodach głównej rangi zajmują dość odległe lokaty. W tym roku w cyklu letnim pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Bułgar Vladimir Zografski, drugie – Szwajcar Gregor Deschwanden. Ku zaskoczeniu trzecie miejsce zajął Polak Aleksander Zniszczoł. Kolejno Polacy uplasowali się na miejscach:

  • szóstym – Piotr Żyła,
  • dziewiątym – Maciej Kot,
  • dwunastym – Klemens Murańka,
  • dziewiętnastym – Dawid Kubacki.

Czy takie wyniki pozwolą zawodnikom kadry B osiągać dobre lokaty i wejdą do czołówki?

Autor: Patrycja Żero

Fot. Rafał Rusek/Pressfocus

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *