austrailia open

Jak radzą sobie Polacy w Australian Open? Podsumowanie I rundy

\"\"

Polskę w Australian Open 2024 reprezentuje Magdalena Fręch, Katarzyna Kawa (debel), Magda Linette, Iga Świątek oraz Hubert Hurkacz. Jak nasi reprezenci poradzili sobie w I rundzie wielkoszlemowego turnieju? Odpowiadamy.

Magda Linette skreczowała z Caroline Woźniacki

Ubiegłoroczna półfinalistka Australian Open trafiła w I rundzie na utytułowaną Caroline Woźniacki. Trudno było rozpatrywać szansę Poznanianki, gdyż reprezentująca Danię tenisistka ma za sobą długą przerwę macierzyńską i dopiero wraca do regularnego grania na wysokim poziomie. Kto wie, jakby potoczył się ten pojedynek, gdyby nie kontuzja mięśnia przewodziciela u Linette. 24. rakieta świata w mecz weszła słabo, przegrywając swój gem serwisowy do zera. Jednak później zaczęła wchodzić w odpowiedni rytm, co pozwoliło jej dojść do stanu 2:2 w gemach.

Od tego momentu zaczęły się kłopoty, a pierwszy set poszedł na straty. Poznaniankę męczył wyraźny ból, poprosiła nawet o przerwę, by móc skonsultować się z fizjoterapeutą. Podczas niej dostała tabletki przeciwbólowe i zeszła do z kortu w celu wykonania opatrunku. Po chwili spędzonej na zapleczu wróciła na kort, ale nie była w stanie grać na odpowiednim poziomie i ostatecznie poddała mecz przy stanie 0:1 w setach.

Magdalena Fręch zafundowała kibicom trzymający w napięciu thriller

Najdalej sklasyfikowaną Polką w tegorocznej drabince Australian Open jest Magdalena Fręch. Jednak w spotkaniu z Darią Saville była faworytką. Pierwszy set stał pod znakiem twardych warunków postawionych przez Australijkę. Ostatecznie Fręch przegrała po tie-breaku. Z czasem 69. zawodniczka rankingu WTA nabierała pewności siebie i zaczęła grać na wyższym poziomie. W drugim secie zagrała pewniej i udało jej się zwyciężyć 6:3. Ostatni set również do pewnego momentu wydawał się prosty ze strony Fręch. Łodzianka miała piłki meczowe przy stanie 5:2 w gemach. Jednakże od tego momentu losy pojedynku wywróciły się do góry nogami. Daria Saville wyrównała stan meczu, którego wynik wydawał się już przesądzony.

Reprezentantka gospodarzy popełniała do tego momentu dużo błędów, głównie podwójnych przy serwisie. Ale gdy wpadła w ciąg wygrywania, nie można było jej powstrzymać. Zaczęła grać agresywnie, przy siatce i skrupulatnie wykorzystywała swoje atuty. Ostatecznie Fręch wytrzymała napór Australijki niesionej przez lokalnych kibiców i wygrała 7:5, więc obyło się bez drugiego tie-breaku. To najlepszy wynik w karierze Fręch w Australian Open. Łodzianka po raz pierwszy zamelduje się w drugiej rundzie turnieju.

Hubert Hurkacz kontra Omar Jasika

Przed meczem Hubert Hurkacz był stawiany w roli faworyta. Jednak mimo wygranej 3:0 w setach, ta nie przyszła mu tak łatwo, jak można by się spodziewać. W pierwszym secie nie miało miejsca ani jedno przełamanie, a bronią główną bronią obu panów był serwis. W tie-breaku Wrocławianin wygrał 7:4, choć wcześniej wynik wynosił 4:4 i wszystko mogło się jeszcze zdarzyć.

Jak w przypadku większości meczów zawodników z różnych biegunów rankingu, pierwszy set był tym najbardziej wyrównanym. Już w drugiej partii Hurkacz wygrał 6:4, choć też nie był to spacerek. W ostatnim segmencie meczu Hurkacz nie pozwolił rywalowi na wiele, ostatecznie przypieczętowując triumf wynikiem 6:2.

Iga Świątek poradziła sobie z wysoka zawieszoną poprzeczką

Kiedy w Polsce był środek nocy, Iga Świątek toczyła bój o II rundę Australian Open z Sofią Kenin. Amerykanka postawiła twarde warunki, ale ostatecznie uległa Polce 7:6, 6:2. Na początku pierwszego seta w sztabie Polki robiło się nerwowo, gdyż Kenin prowadziła już 3:1. Później jednak mecz się wyrównał, co zaskutkowało tie-breakiem, w którym przeważyła klasa Świątek. Zwycięstwo w drugim secie przyszło o wiele łatwiej, a raszynianka skończyła mecz w niewiele ponad dwie godziny.

Co jeszcze ciekawego działo się w I rundzie?

Obrońcy tytułów wygrali swoje pierwsze mecze, choć Novak Djoković nie zrobił tego tak płynnie, jak by pewnie sobie życzył. Sabalenka natomiast miała zafundowany istny spacerek w rywalizacji z Ellą Seidel, którą ograła 6:1, 6:0. Wracając do polskich, lecz tym razem deblowych wątków warto wspomnieć o Katarzynie Kawie. Ta wraz z Martą Kostjuk z Ukrainy awansowała do II rundy turnieju po wyeliminowaniu pary Maria/Rus. Polsko-ukraińska ekipa rozmontowała rywalki 6:0, 6:2. W turnieju deblowym Polskę reprezentować miała jeszcze Magda Linette, ale wycofała się z turnieju.

Z kim zagrają Polacy w II rundzie Australian Open?

Poniżej przedstawiamy rywali naszych reprezentantów w II rundzie singla Australian Open 2024:

  • Magdalena Fręch – Caroline Garcia (16)*
  • Hubert Hurkacz – Jakub Mensik
  • Iga Świątek – Danielle Collins
  • Katarzyna Kawa/Marta Kostjuk – Coco Gauff/Jessica Pegula lub Clara Burel/Diane Parry

* w nawiasie numer, z którym zawodnik jest rozstawiony.

Mimo że drabinka nie dla wszystkich naszych reprezentantów układa się pomyślnie, wierzymy oczywiście, że jak największa ich liczba przejdzie do kolejnej rundy Wielkiego Szlema w Melbourne.

Autor: Artur Różański

Fot. https://www.atptour.com/en/tournaments/australian-open/580/overview

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *